Czy tendencja osób i firm mających długi rośnie czy bardziej spada jeśli mowa o dzisiejszych czasach

W obecnych czas co raz częściej zostaje zauważony wzrost zadłużenie w społeczeństwie, szczególnie wśród młodych osób. Nie są to jednorazowe przypadki, a liczba osób z roku na rok rośnie. Podobnie sytuacja kształtuje się w przypadku osób prowadzących swój własny biznes. Jakie są powody takiego stanu rzeczy oraz jak wygląda to w praktyce ?

Co raz więcej dłużników

Według raportu opublikowanego przez BIG InfoMonitor, liczba dłużników w 2019 roku w stosunku do roku poprzedniego wzrosła o prawie 94 tys. Natomiast kwota zaległości o blisko ponad 6, 8 mld zł, dane te są o tyle niepokojące, że co roku te szacunki zwiększają się. W tym momencie w Polsce mamy około 2, 78 mln osób zadłużonych, których całkowity dług wynosi 74 miliardy złotych. Fenomen czy też absurdem można określić fakt, iż na liście dłużników znajduje się około 400 osób, których długi przekraczają milion złotych, a ponad 130 tyś. osób posiada zaległości w kwocie przekraczającej 100 tyś. zł. W takiej sytuacji wyegzekwowanie spłaty zobowiązań wydaje się praktycznie niemożliwe.

Młodzież „górą”

Jedną z grup, która jest najliczniej reprezentowana są osoby pomiędzy 25-34 oraz 35 – 44 rokiem życia. Dodatkowo wzrasta liczba osób, która mają od 18 do 24 lat, ich liczba wynosi w przybliżeniu (wg raportu Krajowego Rejestru Długów) około 630 tyś. a łączny dług wynosi 7, 3 mld zł. Młodzi ludzie głównie biorą kredyty na potrzebę obecnej konsumpcji, wyznają zasadę, że daną rzecz chcą mieć teraz. Zazwyczaj dominuję potrzeba posiadania nowego sprzętu elektronicznego, smartfona, tabletu, laptopa, markowych ubrań lub innych przedmiotów, które podniosą ich status społeczny. Za zakupy płacą w większości przypadków kartami kredytowymi, którymi dobrze się płaci, do czasu. Problem pojawia się, gdy należy zacząć spłacać dług, większość młodych unikach tego przykrego obowiązku, dochodzi do awantur z firmami windykacyjnymi a sprawy potrafią ciągnąć się bardzo długo. Natomiast w grupie pomiędzy 35-44 lat, znajdziemy najwięcej osób, które nawet nie próbują spłacać swoich długów, jest ich około 12%.

Sytuacja firma nie lepsza niż osób prywatnych

W 2018 roku około 601 firm ogłosiło upadłość drogą sądową, wg raportu KRD około 58% tych firm było wpisanych w rejestrze jako dłużnicy rok przed ogłoszeniem upadłości, a średnia liczba ich wierzycieli wyniosła 2, 3 na jedną firmę. Dodatkowo zwiększa się liczba firm, które nie płacą należności z tytułu faktur z 16, 2% do 20, 1%. Łączna kwota zadłużenia polskich przedsiębiorstw wynosiła na koniec 2018 roku 29, 57 mld według baz danych zgromadzonych BIG InfoMonitor oraz BIK. W tym okresie wartość zobowiązań kredytowych oraz poza kredytowych wzrosła o 4, 42 mld zł. Obecnie co raz więcej firm zadłuża się i nic nie wskazuje na to, aby ta liczba zmniejszyła się w najbliższych latach, bardziej prawdopodobny jest jej wzrost. Zadłużenie jest znacznie mniejsze w stosunku do osób fizycznych, jednak ściągnięcie należności może okazać się znacznie trudniejsze. Głównie z powodu tego, że większość biznesów jest spółką z. o.o. gdzie różnego rodzaju umowy oraz kruczki prawne mogę uniemożliwić lub wydłużyć proces windykacji.

Jaka będzie przyszłość ?

Nikt nie wie do końca jaka będzie przyszłość lecz patrząc na obecną tendencję, wydaję się że liczba dłużników będzie systematycznie rosnąć, tak jak rośnie od kilku lat. Jednym czynnikiem, który może zmienić ten proces jest kryzys gospodarczy, wskutek którego banki oraz instytucje finansowe przestaną pożyczać pieniądze. Jednak nie wpłynie to znacząco na formę, w której obecnie znajduje się sektor zadłużenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *